Wtedy karnet nadal jest wasz. Karnet zużywa się dopiero wtedy, gdy ktoś naprawdę słucha, więc cicha niedziela nic was nie kosztuje.
Przeważnie nie. Karnety są zrobione pod to, jak kościół się spotyka, i dla prawie każdego kościoła wychodzą taniej, bo płacicie tylko za te spotkania, na których ktoś naprawdę słuchał. Są dwa powody, żeby wybrać kredyty. Pierwszy to jakość głosu: kredyty pozwalają wybrać wyższy poziom głosu, a karnety zawsze działają na standardowym. Drugi to pewność: jeśli już dokładnie wiecie, które języki pokrywacie i dokładnie ile chcecie wydać, kredyty pozwalają ustalić obie te rzeczy z góry. Nadaliśmy karnetom taki kształt celowo. Są zrobione dla wspólnoty wiary, dla ludzi, którzy służą Panu w pierwszej kolejności i ponad wszystko, żeby mały kościół z małym budżetem mógł mimo to przyjąć kogoś w jego własnym języku. To także nasz cel.
Nie. Leżą na waszym koncie, dopóki ich nie użyjecie. Nie ma czego odnawiać ani czego wypowiadać.
Nie. Słuchacze są za darmo, ilu by ich nie było. Karnet opisuje języki, nie ludzi. Pięć osób słuchających po angielsku, dwie po arabsku i jedna po ukraińsku to trzy języki, nie osiem. Liczba osób nigdy nie wchodzi w rachubę. To także dlatego nie ma słuchawek do rozdania ani niczego do ustawiania przy każdym gościu. Wchodzą na własnym telefonie i wybierają własny język.
Użyjcie ich. Goście nie przychodzą według grafiku, a większa niż zwykle niedziela nadal jest pokryta karnetem, który wgraliście. Jeśli wy nie potraficie przewidzieć, ilu przyjdzie, to my tym bardziej. Pięciu gości w jednym tygodniu i dziesięciu w następnym to nie problem, to jest właśnie to, na co liczymy: że wasz kościół dalej rośnie międzynarodowo, a ewangelia sięga dalej. Zatłoczona niedziela nie wymaga telefonu ani zmiany na wyższy pakiet. Rozsądne użycie prosi tylko o to jedno. Jeśli języki albo godziny wciąż rosną, zamiast skakać w górę i w dół, przejdźcie na karnet, który pokrywa to, do czego doszliście. I mówiąc wprost: wolimy zobaczyć ten wzrost, niż sprzedać wam większy karnet. Więcej międzynarodowych gości i członków w waszym kościele to lepszy wynik, dla was i dla nas.
Nie. Każdy karnet pokrywa jedno spotkanie w jednym miejscu, więc dwa pokoje działające jednocześnie zużywają dwa karnety.
Nic. Nabożeństwo, które się zaczęło, zawsze zostaje dokończone. Damy znać po wszystkim.
Na waszą własną konferencję Tydzień konferencyjny jest tym zrobionym do tego: pełny tydzień od chwili, gdy zaczynacie, sesje od rana do późnego wieczora i cztery języki lub więcej na sali. Karnet tygodniowy jest natomiast zrobiony na zwykły tydzień kościelny, więc przy konferencji okaże się za skromny. Na coś większego, obóz letni albo obóz konferencyjny, lepiej posłuży wam płatność za zużycie. Takie wydarzenia zwykle chcą wyższej jakości głosu w każdym języku, a właśnie płatność za zużycie pozwala ją wybrać. Tak czy inaczej, porozmawiajcie z nami, zanim cokolwiek zarezerwujecie. Wspieramy wydarzenia, w które wierzymy, i być może pomożemy z budżetem.
Lepiej niż okres próbny: wasze pierwsze dwa karnety są za darmo i przy żadnym nie tyka zegar. Wgrajcie jeden i puśćcie tłumaczenie na tylu spotkaniach, ilu chcecie. Karnet zużywa się dopiero wtedy, gdy gość naprawdę posłucha, więc dopóki ktoś nie potrzebuje innego języka, dalej leży niewykorzystany. Dwa zamiast jednego celowo. Za pierwszym razem układa się droga dźwięku, więc drugi jest tym, na którym słyszycie, co to naprawdę potrafi.
Wasze pierwsze dwa karnety są za darmo. Wgrajcie jeden przed nabożeństwem i zobaczcie, jak idzie, a drugi zachowajcie na kolejną niedzielę. Bez karty i bez niczego do wypowiadania.